Obserwatorzy

poniedziałek, 4 lutego 2013

LAMBRE - Błyszczyk do ust Magic Shine - Recenzja

Witajcie po weekendzie !
Wczoraj miałam pokazać Wam przegląd swoich przesyłek z ubiegłego tygodnia, ale aparat popsuł mi się i zostałam tylko z tymi fotkami, które zdążyłam wcześniej zrzucić na laptopa :/ Także wybieram się lada dzień na zakup porządnego sprzętu do fotografowania , lecz też niezbyt drogiego ;-) 
Może coś zaproponujecie mi w tej materii ? :) Dobry, tani i nietrudny w obsłudze ...

Na szczęście robię "do przodu " czasami zdjęcia testowanych produktów i mam dla Was dziś recenzję przetestowanego już błyszczyka firmy LAMBRE :


Magic Shine - Błyszczyk do ust Nr. 4




Opis produktu ze strony producenta :

Dzięki kolekcji modnych, lśniących błyszczyków do ust Magic Shine poczujesz się prawdziwą gwiazdą. Wspaniała, trwała formuła dodaje ustom objętości i wypełnia drobne nierówności. Szeroka paleta kolorów pozwoli na każdorazowe urozmaicenie zarówno codziennego, jak i okazyjnego makijażu.
Błyszczyki do ust LAMBRE zapewniają soczysty połysk i ochronę przed pierzchnięciem ust.
Piękno i komfort użytkowania! 


Kolor błyszczyka, który testowałam to Nr 4 :
 
 
 
 Nowa kolekcja błyszczyków do ust będzie składała się z numerów: 3,4,5,6,9,10,11,12,13

Pełną gamę kolorystyczną błyszczyków MAGIC SHINE zobaczyć możecie tutaj .





 Moja opinia :

- Opakowanie 

Błyszczyk do ust Magic Shine firmy Lambre został zapakowany w ozdobnych , złotym , połyskliwym kartoniku. W środku znajdziemy sztyft również w złotej obramówce. Błyszczyk zamknięty jest w sztyfcie, który został zakończony pędzelkiem. Aby przystąpić do aplikacji produktu, zdejmujemy nakrętkę, następnie w drugim końcu produktu przekręcamy 2-3 razy końcówkę sztyftu, po czym biały pędzelek sztyftu zamienia się w różowy i produktu wypływa. Opakowanie z pędzelkiem jest bardzo wygodne, praktyczne, a co najważniejsze higieniczne i ekonomiczne,gdyż wydobywamy wygodną dla nas porcję produktu, bez niepotrzebnego jego marnowania. Poza tym dzięki zamkniętemu sztyftowi , nie ma możliwości dostania się bakterii z powietrza czy innych zanieczyszczeń do wnętrza produktu. Duży plus za to w stronę producenta.


- Konsystencja i kolor

Błyszczyk Magic Shine firmy Lambre posiada gęstą , różową konsystencję. Kolor produktu to jasny róż z połyskliwymi, srebrnymi drobinkami, które rozświetlają i powiększają optycznie usta.

- Aplikacja  

 Błyszczyk jak już wspominałam bardzo łatwo i wygodnie rozprowadza się na ustach przy pomocy pędzelka, który jednocześnie dozuje ilość błyszczyka . Przekręcając złotą końcówkę sztyftu, rozpoczynamy dozowanie błyszczyka do pędzelka a gdy produkt już wypłynie na zewnątrz, możemy przystąpić do makijażu ust. Błyszczyk nie skleja ust, nie wałkuje się, za to nawilża je i rozświetla. Błyszczyk zawiera w swojej konsystencji srebrne drobinki, które rozświetlają usta , dodają im dużego blasku, po przez co optycznie je powiększają. Błyszczyk nr 4 - jasny róż, który jak sama nazwa wskazuje : "Magic Shine" - lśni na naszych ustach ! Gdy kolor błyszczyka blednie, ściera się, pozostaje delikatny, srebrny film na naszych ustach w postaci rozświetlających drobinek :


 
Błyszczyk tuż po aplikacji 





Błyszczyk po starciu kolorowej warstwy pozostawia srebrne drobinki.



Błyszczyk bardzo dobrze nawilża usta, ładnie je rozświetla i jest w wygodnym sztyfcie .
Kolor nr 4 został trafiony dla mnie idealne, jestem zadowolona z powyższego produktu.


Cena :  20,00zł 

Producent : Lambre Groupe International

Do kupienia : tutaj





Dziękuję firmie Lambre za przesłanie kosmetyku do przetestowania. 

A Was zapraszam  do zapoznania się z bogatym i ciekawym asortymentem firmy Lambre - Nowości !
 

21 komentarzy:

  1. Ładny kolor, choć trochę drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem... Cena porównywalna do błyszczyków Avon czy drogeryjnych sieciówek.. A firma Lambre zdecydowanie kojarzy mi się lepszą jakością niż to, co oferuje Avon .. :)

      Usuń
  2. Aktualnie czekam właśnie na przesyłkę od Lambre :)

    Mi z kolei popsuł się telefon ;/ Mam nadzieję, że naprawa nie będzie aż taka droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tel też mi szwankował i oddałam do naprawy , bo jest jeszcze na gwarancji. Jak się psuje to hurtowo ..

      Usuń
  3. ciekawy kolor... i opakowanie bardzo ładne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie kojarzy mi się z takim luksusem ;-)

      Usuń
  4. a ja wole bardziej neutralne kolory na ustach u siebie, za to u kogoś miło mi patrzeć na takie ladne kolorki jak ten :)

    a co do aparatu - ja kupilam osttanio canona sx 40 hs ( ale tutaj cena powyzej 1000) podobno hybrydy Fuji sa dobre i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , rozejrzę się po sklepach, może jakieś promocję są :)

      Usuń
  5. Ciekawy produkt, choć ja nie do końca jestem przekonana do aplikatora w formie pędzelka. Kolorek bardzo fajny.
    Szkoda, że nie pokazałaś na ustach jak się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pokazałam, bo jak miałam pokazać ? ;D
      Napisałam na wstępnie recenzji, że aparat mi odmówił posłuszeństwa...
      Złośliwość rzeczy martwych niestety nie zna wyczucia czasu ;-)
      Ale pokażę jeszcze na pewno jak lśni na moich ustach ten błyszczyk, spokojnie ;-)

      Usuń
  6. kolorek ładny, aczkolwiek błyszczyków używam niezbyt często.

    co do aparatu, dwa miesiące temu kupiłam nikona s3300, świetny aparacik, niedrogi (zapłaciłam około 400 zł, teraz są nawet o 100 zł tańsze). zdjęcia pyka całkiem porządne, polecam :)
    ps. fotki robione tym aparatem mam na moim blogu, mniej więcej możesz sprawdzić jak wyglądają.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wole bez drobnek. Kolor bardzo wiosenny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne opakowanie i kolor!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor jest naprawde zjawiskowy, takie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też dostałam ten błyszczyk :) zapraszam do siebie :) z miłą chęcia obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. również testowałam ten błyszczyk i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń